Kierowcy F1 i piloci muszą radzić sobie z przeciążeniami rzędu kilku G. W jaki sposób udaje im się ta sztuka, która w przypadku zwykłego Kowalskiego okazałaby się niemożliwą do przekroczenia barierą?
Kierowcy F1 i piloci muszą radzić sobie z przeciążeniami rzędu kilku G. W jaki sposób udaje im się ta sztuka, która w przypadku zwykłego Kowalskiego okazałaby się niemożliwą do przekroczenia barierą?