Mamy kolejne rozstrzygnięcia w PGE Ekstralidze!

Mamy kolejne rozstrzygnięcia w PGE Ekstralidze!

Ten sezon PGE Ekstraligi był naprawdę ciekawy. Zmiana formatu play-offów i przetasowania związane z przedsezonowymi kontrowersjami sprawiły, że walka o tytuł była zacięta.

Początek kalendarzowej jesieni zazwyczaj oznacza jedno: sezon żużlowy powoli się kończy. O wynikach w PGE Ekstralidze wiemy już wszystko, a na zawodników czekają jeszcze jedynie pojedyncze zawody indywidualne. 

Nowy mistrz Polski

Najważniejsze rozstrzygnięcia już za nami, gdyż finał PGE Ekstraligi odbył się 25 września. W nim – pomimo tego, że Moje Bermudy Stal Gorzów zdołała wypracować sobie całkiem pokaźną zaliczkę – triumfował Motor Lublin i tym samym Lublin po raz pierwszy w historii może mówić, że jest żużlową stolicą Polski, a ten stan rzeczy potrwa przez co najmniej kolejny rok – do momentu, gdy odbędzie się kolejny finał PGE Ekstraligi. 

Powodem tego, że to właśnie Motor Lublin cieszył się tytułem na koniec sezonu, była przede wszystkim bardzo wyrównana drużyna. Nawet jeśli brakowało na przykład Maksyma Drabika, w jego miejsce bardzo dobrze punktowali juniorzy – Wiktor Lampart i Mateusz Cierniak, czy też pozostali seniorzy, którymi byli Dominik Kubera, Jarosław Hampel oraz Mikkel Michelsen. Dzięki temu udało im się pokonać najpierw Fogo Unię Leszno, następnie For Nature Solutions Apator Toruń, a koziołki sezon zwieńczyły zwycięstwem w finale z drużyną Moje Bermudy Stal Gorzów, której problemem było to, że solidnie punktowali jedynie Bartosz Zmarzlik oraz Martin Vaculik.

Powrót medali pod Jasną Górę

Najniższy stopień podium przypadł drużynie zielona-energia.com Włókniarz Częstochowa, która po pierwszym meczu półfinałowym, zremisowanym na wyjeździe w Gorzowie, miała aspiracje nawet do złota i nie był one na wyrost, gdyż ekipa spod Jasnej Góry była jedyną w tym sezonie, której udało się zdobyć bonus z Motorem Lublin. Sytuacja potoczyła się jednak zupełnie inaczej i w Częstochowie muszą cieszyć się z brązowego medalu po deklasacji For Nature Solutions Apatora Toruń. Dwumecz zakończył się bowiem wynikiem 103:77 dla Włókniarza. 

Problemy u Aniołów

For Nature Solutions Apator Toruń w tym sezonie zdecydowanie liczył na więcej. Niestety przez ogromną tragedię, jaką jest do dzisiaj kremlowska inwazja na Ukrainę, z rozgrywek żużlowych praktycznie na całym świecie wykluczono wszystkich zawodników z rosyjskim obywatelstwem. Z tego powodu For Nature Solutions Apator Toruń przez cały sezon musiał radzić sobie bez najlepszego zawodnika, którym był Emil Sajfutdinow ściągnięty przed sezonem z Fogo Unii Leszno. 

Kłopoty byłych mistrzów

Fogo Unia Leszno oraz Betard Sparta Wrocław z jazdą w tym sezonie pożegnały się już jakiś czas temu, gdyż doszło do tego jeszcze w sierpniu. Te dwa zespoły mogą odczuwać jednak ogromny niedosyt, gdyż Sparta broniła tytułu mistrza, a w Lesznie tytuł był obecny w latach 2017–2020. Wrocławianie podobnie jak czwarta w tabeli ekipa z Torunia ucierpieli na wykluczeniu Rosjan, gdyż stracili mistrza świata, Artioma Łagutę, a zastępstwo zawodnika tylko uwypukliło to, że pozostali zawodnicy mają problemy.

W Lesznie z kolei lidera, jakim był Sajfutdinow, zastąpiono Davidem Bellego ściągniętym z 1 ligi. Francuz nie poradził sobie najlepiej i ma pożegnać się z leszczyńskimi bykami po sezonie. Zaowocowało to tym, że drużyny, które zdobyły wszystkie tytuły od 2017 do 2021 roku, sezon 2022 skończyły na piątej i szóstej pozycji.

Zdj. główne: neunzehn81/pixabay.com

KATEGORIE
TAGI