Jak przygotować motocykl sportowy do sezonu?

Jak przygotować motocykl sportowy do sezonu?

Coraz bliżej początek wiosny, więc warto powoli pomyśleć nad przygotowaniem swojego motocykla do sezonu. Co należy zrobić i o czym nie można zapomnieć, by bezpiecznie korzystać z niego w tym sezonie?

Zima powoli dobiega końca i już za około 2 miesiące sezon motocyklowy rozpocznie się na dobre. Oznacza to, że niebawem przyjdzie pora na odświeżenie swojego jednośladu. 

Robi się coraz cieplej i w tym roku doświadczyliśmy już w niektórych miejscach temperatur sięgających nawet 15 stopni Celsjusza. Wiosna jest coraz bliżej i kalendarzowo rozpocznie się za niewiele więcej niż miesiąc, więc w tym czasie warto będzie się zająć swoim motocyklem sportowym, tak by można było rozpocząć sezon z przytupem i znów cieszyć się jazdą na jednośladzie. 

Od czego zacząć przygotowania?

Najważniejsze jest to, czy motocykl był właściwie przygotowany wcześniej. Jeśli nie stał na oponach, tylko na specjalnej podstawce, to nie ma konieczności ich wymiany, lecz warto sprawdzić, czy nie straciły nieco elastyczności przez wahania temperatur, które miały miejsce podczas zimy. Warto taki motocykl na dzień dobry również dokładnie umyć. W ten sposób pozbędziemy się kurzu i innych zabrudzeń, które powstają podczas postoju. Dodatkowo sprawdzimy, czy nasz jednoślad nie został jakkolwiek porysowany, gdyż na czystej powierzchni znacznie łatwiej dojrzeć wszelkie rysy. 

Od strony technicznej na start warto dokładnie sprawdzić stan przewodów. Elektryka ma to do siebie, że może łatwo ulec zniszczeniu, czy to przez gryzonie, które żerują na przewodach, czy też po prostu przez zimno bądź za dużą wilgoć, przez którą mogły zaśniedzieć. Najczęściej pomoże potraktowanie ich odpowiednim preparatem bądź dodatkowe zaizolowanie. Może się jednak pojawić konieczność ich wymiany.

Na sam start warto wymienić również płyny. Jeśli olej nie został wymieniony przed zimą, to teraz jest chwila na to, by silnik miał nie tylko nowy smar, ale i filtr oleju. Jak wiadomo, hamulce to podstawa, a te również działają dzięki temu, że motocykl wyposażony jest w płyn. Mowa tu o płynie hamulcowym, który jest często zapominany i zmienia się go rzadziej, niż powinno mieć to miejsce. Pora na to przychodzi przede wszystkim wtedy, gdy jego kolor jest niesamowicie ciemny, lecz zazwyczaj robi się to po prostu po upłynięciu dwóch lat od ostatniej wymiany. Gdy sprawdzamy płyn hamulcowy, nie można również zapomnieć o samych hamulcach. Warto skontrolować grubość klocków oraz czy tarcze nie mają na sobie rdzawych nalotów. Bezpieczeństwo to jednak podstawa i w dużej mierze zależy ono od dobrych opon i sprawnych hamulców. 

Zawieszenie i napęd

W kwestii zawieszenia najwięcej uwagi warto poświęcić elementom gumowym. Są to uszczelniacze, które mogą czasem nie wytrzymać zimy i po prostu puścić, co łatwo rozpoznać przez obecność oleju. Gdy taka sytuacja wystąpi, nie ma innego wyboru niż ich wymiana. Gdy mowa o napędzie, to należy oczywiście dokładnie sprawdzić stan łańcucha i przygotować go na obciążenia od wiosny. W tym celu powinien zostać bardzo dokładnie umyty, na przykład w nafcie czy preparacie chemicznym specjalnie do tego stworzonym oraz należy mu zapewnić dobre smary i odpowiedni naciąg. Z tak przygotowanym motocyklem można ruszać na ulice, gdy tylko sezon się rozpocznie. 

Zdjęcie główne: pixabay.com/StockSnap

KATEGORIE
TAGI