Żużlowcy przygotowują się do sezonu z pomocą motocrossu – Cieślak jest przeciwko!

Żużlowcy przygotowują się do sezonu z pomocą motocrossu – Cieślak jest przeciwko!

W grudniu zeszłego roku, w wyniku przygotowań motocrossowych, Krzysztof Buczkowski złamał kość udową. Skutkowało to niemal półrocznym okresem rehabilitacyjnym.

Już od kilku lat najpopularniejszym sposobem na przygotowanie się do trudów sezonu żużlowego jest motocross. Najlepsi zawodnicy polskiej ligi wyjeżdzają do Hiszpanii i Włoch, by budować formę i muskulaturę ramion.

Jak przekazał na łamach „Przeglądu Sportowego” były trener reprezentacji Polski, Marek Cieślak – zrobiło się z tym motocrossem jakieś szaleństwo. Zawodników stać na silne, wysokiej klasy motocykle. Bawią się w jakieś skoki. Niesie to za sobą ogromne ryzyko odniesienia kontuzji. Dużo lepsze byłoby dla nich kolarstwo.

Jak widać, żużlowcy za nic mają niebezpieczeństwo związane z tym sportem. Dla przykładu, w grudniu zeszłego roku, w wyniku przygotowań motocrossowych, kontuzję odniósł Krzysztof Buczkowski. Zawodnik z powodu złamania kości udowej pauzował przez kilka miesięcy.

Najbardziej w pamięci społeczności zapisał się rok 2017, kiedy podczas treningu przedsezonowego Tomasz Gollob złamał kręgosłup.

(Photo by Rudi Strydom on Unsplash)

KATEGORIE
TAGI