Motosport zimą – jaką dyscyplinę możesz uprawiać?

Motosport zimą – jaką dyscyplinę możesz uprawiać?

Zima dla kierowców to dość trudny okres. Cierpią wtedy szczególnie ci, którzy uprawiają motosport, gdyż jest to w tym czasie dość mocno utrudnione. Jakie dyscypliny motosportu da się uprawiać zimą?

Zima to trudny okres do uprawiania motosportu w Polsce. Warunki pogodowe pozwalają na niewiele, lecz wciąż da się zapewnić sobie zastrzyk adrenaliny w tym czasie. Jakie dyscypliny mogą w tym pomóc?

Zima to dla wielu ulubiona pora roku. Nie ma co się temu dziwić – śnieg, piękne widoki, święta Bożego Narodzenia i powstała wokół nich atmosfera sprawiają, że zimę da się lubić. Niezależnie jak bardzo te czynniki są pozytywne dla osób uprawiających motosport, będą one przysłonięte przez fakt, że uprawianie tego rodzaju sportu w tym czasie jest bardzo utrudnione. 

Niskie temperatury prowadzą często do oblodzeń, a to sprawia, że na torach raczej nie organizuje się wyścigów. Wszelkiego rodzaju zawody crossowe również są znacznie trudniejsze do zorganizowania. Wyścigi samochodowe w okresie zimowym to luksus zarezerwowany dla ciepłych rejonów, takich jak na przykład Bliski Wschód, gdzie wiele serii wyścigowych odbywa się właśnie w okresie od grudnia do lutego, gdyż wtedy naturalnie zapełnia się lukę powstałą w wyniku braku europejskich wyścigów. W Polsce musimy jednak kombinować na inne sposoby. 

Karting

Najprostsza odpowiedź na pytanie, gdzie uprawiać motosport zimą, to oczywiście karting. Dla wielu jest to pierwszy krok w uprawianiu jakiegokolwiek motosportu – za kierownicą gokarta można poczuć się jak ryba w wodzie.

Owszem, jazda po stałych, otwartych torach zapewnia często więcej zabawy, lecz istnieje w naszym kraju dość dużo zadaszonych i ogrzewanych lokacji, na których można zająć swój czas i upewnić się, że nie zardzewiejemy przez zimę. Gokarty na zamkniętych lokacjach to często dużo zabawy, gdyż tak stworzone tory zazwyczaj są kręte, wąskie i bardzo techniczne, a co za tym idzie niezwykle satysfakcjonujące. 

Rajdy samochodowe

Nie są one w naszym rejonie świata częste zimą, lecz można znaleźć wydarzenia rajdowe, które odbywają się w tym czasie. Do rajdów nie potrzeba bowiem idealnego, suchego asfaltu, a idzie się raczej w kierunku bardziej wymagających warunków obejmujących jazdę po śniegu, szutrze czy oblodzonym asfalcie. Zimowe rajdy to dobry pomysł dla poszukiwaczy ekstremalnych wrażeń, lecz trzeba pamiętać o jednym: rajdy zawsze były, są i będą niesamowicie niebezpieczne, a w szczególności w warunkach zimowych, które są jednymi z najtrudniejszych. 

Jak zastąpić prawdziwe ściganie?

Niestety pomimo dobrych chęci nie zawsze uda nam się znaleźć miejsce w dyscyplinach motosportu aktywnych zimą. Dziś technologia na szczęście jest już niesamowicie rozwinięta i istnieją możliwości stworzenia w domu własnego symulatora dzięki specjalnym stojakom czy też niezwykle zaawansowanym, profesjonalnym kierownicom. Z takiego sposobu na trenowanie w przerwie zimowej korzystają nawet niektórzy kierowcy Formuły 1 pochodzący z młodego pokolenia. Umożliwiają to takie symulatory jak na przykład iRacing, które posłużyło do przeprowadzania wirtualnego wyścigu 24h Le Mans.

Zdj. główne: Harley-Davidson/unsplash.com

KATEGORIE
TAGI